Dziś:

Fotowoltaika z perspektywy Małego Trójpaku

Autor Paweł

Źródło: www.chinskiraport.pl
Źródło: www.chinskiraport.pl

Rozwiązania wprowadzone nowelizacją prawa energetycznego we wrześniu ubiegłego roku zwiększyły zainteresowanie systemami PV. Pod rządami nowych przepisów łatwiej posadowić posiadaną instalację i podłączyć ją do sieci. W zakresie odsprzedaży wytworzonej energii przez prosumentów regulacje nie są jednak korzystne.

Od czasu wprowadzenia w życie przepisów Małego Trójpaku we wrześniu 2013 roku, podmioty inwestujące w fotowoltaikę działają w oparciu o nieco bardziej uporządkowane reguły prawno – administracyjne. Większość przewidzianych w ustawie rozwiązań jest korzystna dla inwestorów i przyczynia się do usprawnienia realizacji projektów PV. Przyjęte regulacje stanowią również ważny krok w kierunku rozwoju energetyki prosumenckiej. Wprowadzone zmiany umożliwiły osobom fizycznym sprzedaż energii wyprodukowanej w należących do nich odnawialnych źródłach energii i jednocześnie ułatwiły przyłączanie mikroinstalacji do sieci elektroenergetycznej. Mały Trójpak oznacza udogodnienia na etapach posadowienia i funkcjonowania mikroinstalacji. Niestety rozwiązania przyjęte w zakresie odsprzedaży i systemu rozliczeń należy jako uznać za jedną z przeszkód dla rozwoju fotowoltaiki w Polsce. Wprawdzie prosumenci zyskali pewność, iż nadwyżka wyprodukowanego przez nich prądu będzie odsprzedana, jednakże tylko w wysokości 80% cen. Poziom cen gwarantowanych ustalony przez ustawodawcę stawia opłacalność inwestowania w fotowoltaikę pod znakiem zapytania. Z powodu cen gwarantowanych oraz braku zielonych certyfikatów znacznie wydłuży się okres amortyzacji, co może skutecznie zablokować inwestycje prosumenckie.

Jak podaje Instytut Energii Odnawialnej w I kwartale 2014 roku powstało 2,4 MWp nowych instalacji PV. Ok. 85% z nich to instalacje on grid – przyłączone do sieci elektroenergetycznej. Obecnie łączna ilość instalacji fotowoltaicznych wynosi 6,6 MWp, podczas gdy na koniec 2013r. łączna moc wynosiła 4,2 MWp, a w samym 2013r. powstało tylko 0,6 MWp.

Nowe definicje z korzyścią dla inwestorów

Pozytywną dla inwestujących w fotowoltaikę zmianą wprowadzoną przez Mały Trójpak jest niewątpliwie poszerzenie zakresu minimalnej treści umów o przyłączenie do sieci o „harmonogram przyłączenia”. Choć w praktyce najbardziej problematyczne jest uzyskanie warunków przyłączenia oraz negocjacje w sprawie umowy o przyłączenie do sieci, to jednak wprowadzenie „harmonogramu przyłączenia” jako obowiązkowego elementu umów, przyspiesza finalizację projektów fotowoltaicznych.

Korzystną dla inwestorów zmianą jest również wprowadzenie do katalogu pojęć definicji „mikroinstalacja”, a wraz z nią – preferencyjnych warunków przyłączenia do sieci. Mikroinstalację stanowi OZE o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 40 kW, przyłączone do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kW lub o łącznej mocy zainstalowanej cieplnej nie większej niż 120 kW. Mały Trójpak wprowadził preferencyjne warunki przyłączania mikroinstalacji do sieci – są one zwolnione z opłaty przyłączeniowej. Zmiana ta jest zgodna z Dyrektywą OZE nakazującą uwzględnienie przy ustalaniu rozdziału kosztów za przyłączenie korzyści wynikających z decentralizacji systemu wytwarzania energii elektrycznej. W pozostałym zakresie Mały Trójpak utrzymuje jednak dotychczasowy system podziału kosztów i nie zawiera żadnych udogodnień dla instalowanych nowych mocy. System rozdziału kosztów powinien w pierwszej kolejności przewidywać zwolnienie dla tych OZE, które są przyłączane do sieci o niskim napięciu znamionowym.

Pozytywnie należy także ocenić wprowadzenie przez Mały Trójpak urzędowych działań naprawczych w przypadku braku technicznych warunków przyłączenia wynikających z braku niezbędnych zdolności przesyłowych sieci. Zgodnie z nowymi regulacjami, w terminie proponowanym przez podmiot ubiegający się o przyłączenie OZE, przedsiębiorstwo energetyczne określa planowany termin oraz warunki wykonania niezbędnej rozbudowy lub modernizacji sieci, a także określa termin przyłączenia. Przepisy nie określiły jednak maksymalnej długości terminu rozbudowy sieci i przyłączenia.

Mniej formalności dla właścicieli mikroinstalacji

Przepisy Małego Trójpaku zwolniły wytwórców energii w mikroinstalacjach z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej i koncesjonowania. Starający się o wydanie warunków przyłączenia właściciele mikroinstalacji muszą dostarczyć jedynie tytuł prawny do nieruchomości, na której planowane jest przyłączenie oraz tytuł prawny do samego urządzenia. Nowelizacja wprowadziła dla mikroinstalacji prawo (a nie obowiązek) do uzyskania certyfikatu. Dzięki temu nie stworzono kolejnych zamkniętych zawodów instalatorów poszczególnych rodzajów OZE.

Prosument

Mały Trójpak wprowadził definicję „prosumenta”, który oznacza osobę fizyczną wytwarzającą na własne potrzeby energię elektryczną w mikroinstalacji, która może odsprzedać nadwyżkę wytworzonej energii. Co istotne, prosumenci zwolnieni są z obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz uzyskania koncesji. Kolejne ułatwienia dotyczą przyłączenia mikroinstalacji przez prosumentów, które to odbywa się na podstawie zgłoszenia przyłączenia złożonego w przedsiębiorstwie energetycznym. Nadwyżkę niewykorzystanej energii prosumenci mogą odsprzedać po gwarantowanej cenie równej 80% średnich cen sprzedaży energii elektrycznej w kraju w poprzednim roku. Obowiązek zakupu energii elektrycznej spoczywa na sprzedawcy z urzędu. Prosumenci jednakże nie skorzystają ze wsparcia kolorowymi certyfikatami.

Ze wsparcia kolorowymi certyfikatami oraz gwarantowanej ceny odsprzedaży równej 100 % średnich cen sprzedaży energii elektrycznej w kraju w poprzednim roku, skorzystają natomiast właściciele tzw. małych instalacji. To także nowe, wprowadzone przez nowelizację pojęcie oznaczające OZE o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 40 kW i nie większej niż 200 kW, przyłączone do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub o łącznej mocy zainstalowanej cieplnej większej niż 120 kW i nie większej niż 600 kW. W odróżnieniu od prosumentów, małe instalacje dotyczą osób prowadzących odpowiednią działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz wymagają uzyskania koncesji. Zasadnicza różnica polega jednakże na rentowności inwestycji w taką instalację. Przedsiębiorcy posiadający małą instalację mogą uzyskać świadectwa pochodzenia (w odróżnieniu od prosumentów), a także odsprzedają wyprodukowaną energię elektryczną za 100% ceny.

Zmiany w prawie budowlanym

Ustawa Mały Trójpak znowelizowała Prawo budowlane w zakresie obowiązku uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia prac budowlanych. Nowe przepisy wprost określają, że montaż pomp ciepła, urządzeń fotowoltaicznych (do 40 kW, ale bez terminu „łącznie”) oraz wolno stojących kolektorów słonecznych nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Jednak dotyczy to jedynie robót budowlanych polegających na montażu pomp ciepła, urządzeń fotowoltaicznych o zainstalowanej mocy elektrycznej do 40 kW oraz wolno stojących kolektorów słonecznych. Nowe przepisy nie wskazują, czy urządzenia fotowoltaiczne wchodzące w skład farmy mogą być budowane bez pozwolenia na budowę, o ile każde z nich ma moc do 40 kW, czy też ich łączna moc ma wynosić do 40kW. Pojawiają się tu wątpliwości interpretacyjne, co może spowolnić rozpoczęcie procesu inwestycyjnego. Z literalnego brzmienia przepisu nie wynika bowiem, że łączna moc urządzeń i instalacji wykorzystujących energię promieniowania słonecznego budowanych bez pozwolenia na budowę może wynieść do 40 kW. Przepisy prawa nie definiują też ani urządzenia fotowoltaicznego ani kolektora słonecznego, co dodatkowo utrudnia inwestorom przejście przez zawiłości prawa w tym zakresie. Pomimo zmian wprowadzonych od 11 września 2013 roku, jeśli inwestycja obejmuje, oprócz budowy urządzeń PV, także niezbędną infrastrukturę, uzyskanie pozwolenia na budowę w praktyce i tak może okazać się konieczne. Posiadanie pozwolenia budowlanego bez wątpienia będzie przydatne, jeśli inwestor planuje w przyszłości odsprzedaż projektu. Wtedy taka decyzja pozytywnie wpłynie na ocenę danej inwestycji przez potencjalnych kupców.

Mały Trójpak nałożył na odbiorców przemysłowych obowiązek uzyskania i przedstawienia przez nich Prezesowi URE świadectw pochodzenia do umorzenia. Obowiązek ten ciąży na odbiorcach przemysłowych, którzy w roku kalendarzowym poprzedzającym rok realizacji obowiązku zużyli nie mniej niż 100 GWh energii elektrycznej, której koszt wyniósł nie mniej niż 3% wartości ich produkcji, a także złożył oświadczenie potwierdzające zużycie energii. Tę zmianę wprowadzoną Małym Trójpakiem należy uznać za istotną, gdyż może pozytywnie wpłynąć na popyt na rynku „zielonych certyfikatów”.

Co dalej?

Nie wiemy dziś kiedy, i w jakim ostatecznie kształcie możemy spodziewać się nowej ustawy, która w kompleksowy sposób ureguluje kwestie energetyki, gazu i OZE. Chcąc  inwestować w fotowoltaikę strategię działania trzeba konstruować w oparciu o aktualnie obowiązujące przepisy prawa, oczywiście uwzględniając planowane w tym zakresie zmiany. Wiemy, że projekt ustawy o OZE autorstwa Ministerstwa Gospodarki przewiduje możliwość zastąpienia mechanizmu „zielonych certyfikatów” systemem aukcyjnym, uproszczenie procedur koncesyjnych i wprowadzenie prosumenckiego wytwarzania energii, a także możliwość produkcji energii ze źródeł odnawialnych (OZE) na własne potrzeby. Wiemy też, że ów projekt nadal jest przedmiotem licznych dyskusji, a po niedawnym pierwszym czytaniu w Sejmie, przedstawiciele branży zielonej energii zapowiedzieli, że będą chcieli jeszcze go zmieniać.

Edyta Dubikowska, radca prawny, starszy prawnik w kancelarii Squire Patton Boggs Święcicki Krześniak sp.k. Specjalizuje się m.in. w obsłudze prawnej spraw nieruchomościowych, związanych z prawem budowlanym i administracyjnym oraz prawie regulującym odnawialne źródła energii.

Źródło: energiamax.pl

 

Tagi: mały trójpak polska ustawa o oze prosument

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+