Dziś:

Pierwszy na świecie samochód sportowy zasilany wyłącznie słońcem – czy tak będzie wyglądać przyszłość motoryzacji?

Autor Paweł

Czy samochód może być zasilany tylko i wyłącznie Słońcem? Jedna firma uważa, że tak, i jeszcze w tym roku zamierzają pokazać pomniejszony model ich propozycji na to wyzwanie.

Dwu miejscowy pojazd zwany „Immortus” jest dziełem EVX Ventures, technologicznego startupu z australijskiego Melbourne. Samochód wyłożony jest panelami słonecznymi pokrywającymi 8 m2 jego powierzchni, posiada także litowo-jonową baterię o mocy od 5 do 10 kWh do gromadzenia energii. Pojazd ma masę 500 kg a załadowany i z pasażerami 700 kg, jest tak lekki, że można nim jeździć polegając tylko na energii Słońca.

Wszystko to jest możliwe dzięki niskiemu współczynnikowi masa-moc pojazdu. Jest on również ekstremalnie aerodynamiczny, a mimo to, wciąż prezentuje się „atrakcyjnie i stylowo”, powiedział współzałożyciel i CEO EVX Barry Nguyen. W samochodzie zastosowano również niestandardowe opony, opony, które zwykle projektuje się dla tzw. „pojazdów solarnych”.

Dzięki połączeniu zasilania bateryjnego i energii słonecznej, samochód będzie mógł rozwijać prędkość do 160 km/h. Tylko na energii słonecznej, pojazd będzie mógł pędzić z prędkością 80 km/h.

I być może, co najbardziej interesujące, Nguyen powiedział, że samochód będzie mógł jechać w zasadzie bez końca zasilany tylko energią słońca, teoretycznie tak długo, dopóki nie będzie przekraczał prędkości 60 km/h i Słońce będzie cały czas świecić. Jest to całkiem niezły wyczyn. Jednakże, Nguyen nadmienił, że idea tej technologii to wykorzystanie ogniw fotowoltaicznych w tandemie z już istniejącymi pojazdami.

„Patrzymy na ogniwa słoneczne bardziej jako na technologię zwiększania zasięgu codziennych podróży samochodem, niż na ogniwa fotowoltaiczne, które wyłapują więcej energii niż jej zużywamy”, powiedział Nguyen.

EVX planuje zaprezentować model swojego pojazdu w skali 1:25 na targach SEMA 2015 w Las Vegas Convention Center w listopadzie. Grupa rozwojowa z branży pojazdów elektrycznych z politechniki w Melbourne również jest zaangażowana w ten projekt.

Gdy pojazd trafi do sprzedaży ma kosztować około 370 tys. USD i póki co, na razie 100 samochodów jest przewidzianych do produkcji. Samochód ma być dopuszczony do ruchu zarówno w Australii jak i w USA.

Zespół planuje przetestować pełnowymiarową wersję swojego pojazdu pod koniec 2016, jeśli tylko uda im się zebrać potrzebne fundusze na działający prototyp.

Tagi: pojazd elektryczny rozwój technologii innowacja

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+