Dziś:

Przed szczytem klimatycznym zwolennicy OZE przypominają słowa Papieża

Autor Paweł

Polska podczas szczytu klimatycznego ONZ w Paryżu powinna włączyć się w działania na rzecz zawarcia wiążącego porozumienia dotyczącego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, dając tym jednoznaczny sygnał, że nasz kraj rozumie i popiera potrzebę skierowania swojej gospodarki na niskoemisyjne tory - pisze w apelu do premier Beaty Szydło Polska Rada Koordynacyjna OZE.

- Pod koniec listopada cała społeczność międzynarodowa, w tym ponad 80 przywódców państw, spotka się w Paryżu, aby wypracować kolejne globalne porozumienie klimatyczne. Nieodwracalnie i długoterminowo określi ono kształt światowego sektora energetycznego, w tym dalszy jego rozwój w Unii Europejskiej i w konsekwencji także w Polsce.

W imieniu organizacji branżowych, zrzeszonych w Polskiej Radzie Koordynacyjnej Odnawialnych Źródeł Energii, zwracamy się do Pani Premier z apelem, by Polska podczas najbliższego Szczytu Klimatycznego ONZ konstruktywnie włączyła się w działania na rzecz zawarcia wiążącego porozumienia, dotyczącego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, dając tym jednoznaczny sygnał, że nasz kraj rozumie i popiera potrzebę skierowania swojej gospodarki na niskoemisyjne tory. Doniesienia naukowe wskazują na wzrost emisji i rekordowy ich poziom osiągnięty w 2014 r. Unia Europejska nie jest już jedynym liderem w walce z globalnym ociepleniem. Transformację gospodarki w kierunku niskoemisyjnym rozpoczęło wiele krajów, w tym Chiny (które zapowiedziały 60-65 proc. redukcji CO2 na jednostkę PKB do 2030 r.) czy Indie (planujące 20-25 proc. redukcji CO2 do 2020 r.). W sierpniu Prezydent Barack Obama przedstawił też założenia tzw. Clean Power Plan, którego głównym celem jest redukcja emisji CO2 na poziomie federalnym USA o 32 proc. do roku 2030 w stosunku do poziomu emisji w 2005 r.. W ochronę klimatu zaangażował się również Papież Franciszek, który w encyklice „Laudato si” wskazał potrzebę redukcji emisji gazów cieplarnianych. Tymczasem w polskim dyskursie politycznym o zagadnieniach energetyczno – klimatycznych brakuje tezy, która pokazuje jak ważną pozycję w restrukturyzacji polskiej energetyki i polskiego górnictwa mogą mieć źródła odnawialne. Uzgodnione mechanizmy kompensacyjne dają pewne możliwości w tym zakresie. Podejmując wyzwania w zakresie rozwoju energetyki odnawialnej, możemy poprawić naszą pozycję w negocjacjach z Unią Europejską. Z pewnością węgiel w Polsce będzie przez wiele dekad stanowił podstawę miksu energetycznego i dlatego myśląc o polityce energetycznej co najmniej w horyzoncie 20-30 lat, trzeba już wdrażać innowacyjne technologie i dywersyfikować źródła energetyczne, także odnawialne, które dzięki postępowi technologicznemu coraz szerzej wkraczają w systemy energetyczne. Filozofia długofalowej polityki energetycznej Polski powinna wychodzić naprzeciw tym wyzwaniom wewnętrznym i międzynarodowym. Dlatego już dziś niezbędne jest wytyczenie, tak potrzebnej biznesowi, przewidywalnej perspektywy rozwoju energetyki odnawialnej i rozproszonej, oraz zwiększanie efektywności energetycznej czyli kierunków, na które
stawiają najlepiej rozwijające się gospodarki światowe.

Sierpniowe niedobory prądu w Polsce pokazały jak palącą potrzebą jest budowa w Polsce nowych i zdywersyfikowanych mocy wytwórczych, magazynów energii i rozproszonych źródeł wytwarzania o wysokiej dyspozycyjności, zdolnych do szybkiej – liczonej w sekundach – interwencji. Tym bardziej, że polski system elektroenergetyczny jest przestarzały. W ciągu najbliższych pięciu lat konieczne jest wycofanie bloków konwencjonalnych o mocy 9 tys. MW. Odnawialne źródła energii, wspierane tradycyjnymi i nowoczesnymi technologiami magazynowania i bilansowania rynku energii takimi jak znajdujące się przy elektrowniach zbiorniki wodne, magazyny biogazu, biopłynów i akumulatory, mogą z powodzeniem ten ubytek uzupełnić i ograniczyć emisje zanieczyszczeń z sektora, przy jednoczesnym zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa energetycznego i efektywności wykorzystania własnych zasobów surowców energetycznych. Inwestycje w OZE pozwolą także stworzyć wiele innowacyjnych miejsc pracy – sama tylko energetyka wiatrowa, w której poziom zatrudnienia już dziś porównywalny jest z sektorem cementowym czy rafineryjnym, może do roku 2030 przynieść nawet 40 tys. miejsc pracy. Podobnie będzie wyglądała kwestia zatrudnienia w innych segmentach OZE, jeśli będą rozwijane w większej niż dotychczas skali.

Analiza potencjału redukcyjnego Polski wskazuje, że 70 proc. dostępnego potencjału redukcji emisji gazów cieplarnianych z polskiej gospodarki znajduje się właśnie w sektorze energetycznym. Zatem głęboka modernizacja tego sektora nie tylko pobudzi gospodarkę krajową i poprawi bezpieczeństwo dostaw energii, ale także pozwoli zrealizować cele porozumienia, które może zostać zawarte w Paryżu i będzie zgodne z polityką reindustrializacji polskiej gospodarki bazującej na perspektywicznych technologiach. Równie istotną kwestią pozostaje dalsza dekarbonizacja i dywersyfikacja dostaw energii zużywanej w ciepłownictwie, chłodnictwie i transporcie.

Włączenie się przez Polskę w globalne działania dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych jest nie tylko szansą na rozwiązanie problemów klimatycznych, z którymi mierzy się cały świat, a więc również i Polska, w której z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera rocznie ponad 40 tys. mieszkańców, ale również szansą na uzyskanie silnego impulsu gospodarczego pozwalającego zwiększyć wartość dodaną wytwarzaną przez gospodarkę narodową.

Z wyrazami głębokiego szacunku
Prof. dr hab. Andrzej Radecki
Przewodniczący Polskiej Rady Koordynacyjnej OZE

Tagi: cop 21 polityka klimatyczna polityka energetyczna unia europejska beata szydło

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+