Dziś:

Świat odchodzi od spalania węgla

Autor Paweł

Szczyt klimatyczny w Paryżu to szansa dla światowych przywódców, aby pokazać jedność w obliczu zagrożeń, jakie niosą ze sobą zmiany klimatu. Jego celem jest przyjęcie porozumienia, które pozwoli zatrzymać niebezpieczne zmiany klimatu. Uda się to jedynie pod warunkiem powstrzymania wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie do 2°C w stosunku do ery przedindustrialnej.

Do 2050 r. powinniśmy skończyć ze spalaniem paliw kopalnych. Od strony technologicznej jest to wykonalne, o czym świadczą liczne badania i ekspertyzy. Dowodzą one również tego, że transformacja jest ekonomicznie opłacalna, stąd zresztą coraz silniej widoczny globalny trend przechodzenia na odnawialne źródła energii - powiedziała Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii Klimat i Energia w Greenpeace.

Wyraźnie widać, że transformacja  już się rozpoczęła i że produkcja energii ze źródeł odnawialnych będzie stanowić podstawę bezieczeństwa energetycznego w tym stuleciu. Malejące koszty i postęp technologiczny sprzyjają podnoszeniu efektywności energetycznej i rozwojowi odnawialnych źródeł energii, które zaspokajają już 22% światowych potrzeb na energię elektryczną (2013). Jak dowodzi raport “Nieuchronny upadek węgla” globalne zużycie tego surowca w tym roku zmierza ku największemu spadkowi w historii.

W okresie poprzedzającym rozmowy w Paryżu można było zaobserwować coraz większe poparcie polityczne oraz wyraźny trend gospodarczy. Chiny i Stany Zjednoczone przystępują do negocjacji z ambitnymi zobowiązaniami. Papież Franciszek wydał encyklikę, w której poruszył kwestię ochrony środowiska i konieczności odejścia od spalania paliw kopalnych. ONZ przyjął Cele Zrównoważonego Rozwoju, które zawierają między innymi powszechny dostęp do odnawialnej energii poprzez zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych w globalnym miksie energetycznym, zatrzymanie wycinki lasów do roku 2020 oraz pilne działania przeciwdziałające zmianom klimatu i ich konsekwencjom. Coraz więcej przedsiębiorstw wycofuje swoje fundusze z inwestycji w węgiel, od wartego 900 miliardów dolarów norweskiego państwowego funduszu pokoleń (naftowego), przez towarzystwa Axa i Allianz, a skończywszy na ING. Coraz więcej państw decyduje się na odchodzenie od spalania węgla (Wielka Brytania, Dania, Stany Zjednoczone, Chiny).

Trendy pokazują, że tak zwany boom węglowy z pierwszej dekady XXI w. był jedynie złudzeniem – mówi Lauri Myllyvirta, ekspert ds. polityki węglowej i energetycznej w Greenpeace International – W Chinach miał miejsce boom węglowy, lecz zamaskował on to, co naprawdę działo się na świecie. Węgiel czeka nieuchronny upadek, a kraje inwestujące w węgiel z myślą o eksporcie, działają lekkomyślnie. Mogą doprowadzić do zniszczenia krajobrazu i dalszego ocieplania klimatu, podczas gdy ich inwestycje się nie zwrócą.

Traktat zawarty w Paryżu powinien wyznaczyć drogę w kierunku dekarbonizacji gospodarki i zwiększania udziału OZE tak, by w przyszłości 100% energii pochodziło ze źródeł odnawialnych, bezpiecznych dla ludzi i środowiska.

Z badań opinii TNS Polska wynika, że Polki i Polacy chcą więcej inwestycji w odnawialne źródła energii, a transformacja jest na wyciągnięcie ręki: według analiz ekspertów, Polska mogłaby w 2030 r. produkować ponad 50 procent prądu z odnawialnych źródeł energii, co przyczyniłoby się nie tylko do ochrony klimatu, ale też do poprawy jakości powietrza, a także do powstania nawet 100 tysięcy osób nowych miejsc pracy w tej branży- dodała Magdalena Zowsik.

Źródło: Greenpeace

Tagi: greenpeace polityka klimatyczna polityka energetyczna polska cop 21

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+