Dziś:

Transformacja energetyczna racją stanu Polski

Autor Paweł

Polsce brakuje polityki energetyczno-klimatycznej na miarę XXI i odpowiadają za to wszystkie partie od SLD przez PO, PSL po PiS, które rządziły Polską od momentu wejścia do UE – uważa Partia Zieloni. Główną przyczyną tego było i jest błędne odczytywanie roli węgla w polskiej energetyce, strach przed siłą górników i problemami społecznymi związanymi z restrukturyzacją sektora energetycznego i gospodarki.

Rząd PiS prowadzi politykę podporządkowywania się korporacjom węglowym. To polityka niespójna, zaściankowa i kosztowna. Rząd podpisał porozumienie klimatyczne w Paryżu, licząc nierealnie, że można mieć czysty węgiel i za pomocą leśnictwa zbilansować emisje gazów cieplarnianych. Jednocześnie samotnie kwestionuje ambitne działania proklimatyczne krajów UE, przegrywając kolejne  bitwy.

- Zieloni jako jedyna partia w Polsce od momentu powstania w 2003 r. jednoznacznie i stanowczo opowiada się za energetyką odnawialną i rozproszoną oraz szybkim odchodzeniem od uzależnienia od węgla – mówi Miłka Stępień, ekspertka Partii Zieloni ds. polityki energetycznej.

Brak spójnej polityki transformacji energetycznej wraz z odchodzeniem od węgla, rodzi szereg problemów w tym, m.in.: złe i nieefektywne alokacje środków w nowe moce węglowe, niezrozumiałą dyskryminację wybranych odnawialnych źródeł energii (elektrownie wiatrowe), hamowanie  innych (fotowoltaika), które w świecie rozwijają się najszybciej, nadmierne obciążenie budżetu, ale też firm państwowych, dotacjami do węgla oraz nieuzasadnione obciążanie konsumentów poprzez taryfy, w których te dotacje są ukrywane, blokowanie OZE i  rynku prywatnych inwestorów i prosumentów, którzy gotowi są szybko inwestować.

- Dziś najbardziej zagrożonym są regiony odkrywek węgla brunatnego, a w szczególności Zagłębie Konińskie i ZE PAK. Jako współodpowiedzialni za dramatyczną suszę w Wielkopolsce, która m.in. uderza w podstawy życia wielu rolników i ich rodzin; tamtejszy samorząd, biznes i obywatele pilnie sami muszą podjąć trud debaty i propozycji dla transformacji energetycznej – tłumaczy Miłka Stępień, pochodząca z Konina z rodziny górniczej.

Partia Zieloni uważa, że sytuacja, trwająca już od lat, w której kolejne rządy w Polsce nie określiły dokładnie kierunku, w którym kraj podąża w zakresie polityki energetycznej i walki ze zmianami klimatu, jest skandaliczna i stanowi istotne zagrożenie dla polskiej racji stanu.

- Dziś wspólnie w trybie pilnym, ponad podziałami, w imię racji stanu Polski rząd PIS i opozycja winni opracować w Parlamencie i przyjąć po dyskusji z obywatelami polską politykę energetyczno-klimatyczną, która ustalałaby krótko, średnio i długoterminowe działania do 2050 r.  w zakresie walki ze zmianami klimatycznymi, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski i odejścia od energetyki węglowej – wyjaśnia Radosław Gawlik, współzałożyciel Partii Zieloni, były wiceminister ochrony środowiska.

Zieloni widzą trzy obszary przemian, prowadzące do nowoczesnej energetyki oszczędnej, odnawialnej i rozproszonej energetyki w następujących sferach:

1. Bieżącej polityki energetycznej – wycofania się z inwestowania w nowe elektrownie węglowe i jądrowe oraz osłabienie presji inwestowania w sieci wysokich napięć.

2. Rozwoju nowych rynków energii – niezależnych inwestorów prywatnych i spółdzielczych oraz energetyki prosumenckiej: obywatelskiej i biznesowej.

3. Przebudowy rynku energii elektrycznej, opartego obecnie na taryfach, w których ukryte jest dotowanie nieefektywnego węgla, w rynek otwarty i konkurencyjny.

- Uważamy walkę o mądrze przeprowadzoną transformację energetyczną i gospodarczą w Polsce oraz działania zapobiegające zmianom klimatycznym za najważniejsze wyzwania naszych czasów i będziemy dążyć wszystkimi siłami do podjęcia koniecznych zobowiązań i działań w tym zakresie – podkreślają działacze Partii Zieloni.

Tagi: polityka energetyczna energetyka oze polska innowacja

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+