Dziś:

W przyszłym roku przybędzie 100 GW słonecznej mocy

Autor Paweł

W tym roku łączna moc nowych zainstalowanych na świecie paneli słonecznych wyniesie 90 gigawatów, a w przyszłym roku przekroczy 100 GW i do końca dekady będzie nadal rosła– przewidują analitycy firmy badawczej IHS Markit i przypominają, że dziesięć lat temu startowaliśmy z poziomu dwudziestokrotnie niższego.

Wzrost instalowanej co roku mocy jest jednym z kilku głównych trendów, które – zdaniem Endure Zoco, analityczki IHS Markit – można zaobserwować na światowym rynku paneli słonecznych. Endure Zeco zwraca uwagę, że w ostatnich 10 latach produkcja paneli przesunęła się z krajów Zachodnich i Japonii do Chin. Z 10 największych producentów siedmiu pochodzi z Państwa Środka. Nie inaczej jest w przypadku produkcji ogniw, wafli oraz polisilikonu. I tu dziś dominują Chiny.

Prognozy IHS są zbieżne z ostatnimi danymi Międzynarodowej Agencji Energii, o których pisaliśmy tutaj: Źródła słoneczne wschodzącą gwiazdą rynku energii

Wraz ze wzrostem instalowanej mocy rośną zdolności produkcyjne modułów słonecznych oraz spada koszt ich wytwarzania. W 2010 r. wszystkie fabryki na świecie były w stanie produkować panele o łącznej mocy 28,7 GW, zaś w tym roku jest to już blisko cztery razy więcej.

Spadek kosztów produkcji to z jednej strony efekt poprawy wydajności i co raz nowszych technologii produkcji, a z drugiej wynik ekonomii skali. IHS Markit szacuje, że w ostatnich sześciu latach koszty wytwarzania spadły o ok. 70 proc. Przewiduje, że rozwój technologii przyniesie dalszą obniżkę tych kosztów.

Kolejny trend, to olbrzymi wpływ polityki państwa na branżę. Różnego typu wsparcie – dotacje, ulgi inwestycyjne i podatkowe, itp. – stymulują popyt. Z kolei wprowadzenie barier takich jak np. cła importowe ma wpływ na zachowanie producentów. Aby obejść wprowadzone przez Unię i USA cła na moduły i ogniwa z Chin i Tajwanu ich wytwórcy przenieśli produkcję do innych krajów Azji. Z kolei wprowadzone przez Chiny cła na polisilikon sprawiło, że ceny tego surowca w Chinach znacząco różnią się od tych na rynku światowym.

Zaczyna zmieniać się sama branżą producencka. O ile dominacja chińskich firm wydaje się dziś niepodważalna, to przekształceniom zaczyna ulegać model biznesowy. W pierwszych latach słonecznego boomu firmy postawiły na integrację pionową. Pełna kontrola procesu produkcji pozwalała im uniezależnić się od wahań popytu i podaży i obniżać koszty. Wraz z wchodzeniem branży w okres dojrzałości pojawia się skłonność do podziału produkcji na wyspecjalizowane obszary, co powinno przynieść efekt skali i zmniejszyć wydatki na inwestycje.

Źródło: WysokieNapiecie.pl

Tagi: fotowoltaika oze rozwój fotowoltaiki rozwój technologii energetyka innowacja

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+