Dziś:

Global Apollo: Za 10 lat energia odnawialna tańsza od tej z węgla?

Autor Paweł

Grupa wiodących naukowców, ekonomistów i biznesmenów z Wielkiej Brytanii powołała do życia ambitny program, którego celem ma być przeniesienie ducha wyścigu o panowanie nad kosmosem z lat 60-tych w badania i rozwój nad czystą energią na świecie.

Głównym celem programu „Global Apollo” jest uczynienie ze źródeł odnawialnych energii tańszej niż węgiel w ciągu najbliższych 10 lat. Ma to pochłonąć 23 mld USD rocznie na inwestycje w R&D na takich polach jak: słońce, wiatr, magazynowanie energii, energia nuklearna czy efektywność energetyczna.

Prowadzony przez Sir David’a King’a brytyjski zespół, wspierany przez byłego szefa BP Lorda John’a Brown’a, Lorda Adair’a Turner’a oraz Lorda Nicholas’a Stern’a, chce doprowadzić do uruchomienia programów wsparcia, które uczynią energię odnawialną tańszą od węgla w ciągu następnych dziesięciu lat.

„Kiedy to osiągniemy, wygramy wszystkie bitwy”, powiedział King podczas inauguracji programu w tym tygodniu. Naukowcy potwierdzają, że wiele krajów już wyraziło swoją chęć uczestnictwa w „Planie Apollo”, łącznie z przedstawicielami USA, Indii, Japonii i Chin – czterech najbardziej wpływowych rynków fotowoltaicznych.

Cytowane 23 mld USD to ekwiwalent wydatku na wyprawę, która zabrała człowieka na księżyc w latach 60-tych, i jest to ten sam poziom inwestycji, zapału i ambicji koniecznej by zatrzymać globalny wzrost emisji CO2.

Na obecnym poziomie karbonizacji, świat będzie musiał przyjąć ponad 35 gigaton CO2 rocznie do 2035. Plan „Global Apollo” ma za zadanie zmniejszyć tą liczbę drastycznie, do około 20 gigaton – co powstrzymałoby globalny wzrost temperatury poniżej 2 st. C i utrzymanie stężenia atmosferycznego CO2 w „bezpiecznych” granicach, na poziomie 450 ppm.

By to osiągnąć, wspierający program uważają, że środki na badania nad odnawialną energetyką muszą wzrosnąć z obecnych 6 mld USD rocznie na co najmniej 15 mld USD rocznie.

„To wyzwanie jest co najmniej tak duże, jak umieszczenie człowieka na księżycu”, powiedział współzałożyciel programu Lord Layard. „Uważamy, że to jest absolutne minimum by rozwiązać ten problem.  Dobre wieści są takie, że postępuje rozwój technologiczny. Zła wieść jest taka, że nie przebiega on odpowiednio szybko”.

Niektórzy z obserwatorów zmian klimatycznych i komentatorów branży solarnej uważają, że obecne tempo adaptacji czystej energii – szczególnie w branży PV – już jest na poziomie umożliwiającym zmianę zasad gry, i to dodatkowe „pchnięcie”, mimo, że potrzebne, zakorzenione jest w nieaktualnych schematach myślowych.

Potrzeba zwiększenia inwestycji w czystą energię

Obecnie, globalna energetyka odnawialna jest subsydiowana na poziomie 101 mld USD, mówi raport „Global Apollo” – kwota, która według IMF jest malutka przy 550 bilionach USD wydanych na dotowanie branży paliw kopalnych. Większe inwestycje w magazynowanie energii uważane jest za jeden z trzech filarów programu „Global Apollo”, obok rozwoju energetyki odnawialnej oraz większej integracji i adaptacji inteligentnych sieci elektroenergetycznych.

Program nie chce tworzyć centralnego funduszu, zamiast tego, chce przekonać kraje, by przeznaczyły więcej środków na odchodzenie od paliw kopalnych oraz zadeklarowały przynajmniej 0,02% swojego PKB na R&D.

Znany brytyjski dziennikarz i przyrodnik, Sir David Attenborough, pochwalił ten plan, nazywając go „niezwykłym, pozytywnym”. „W końcu ktoś mówi, jak to zrobić”, dodał.

Jednakże, Alasdair Cameron z Friends of the Earth, powiedział BBC, że mimo, iż projekt wydaje się ekscytujący, źródła odnawialne są już niezwykle popularne oraz gwałtownie stają się najtańszym źródłem energii na świecie.

„Najlepszym sposobem by zwiększyć rozwój energetyki odnawialnej, to by rząd [UK] umożliwił nam jej instalowanie, jednocześnie utrzymując poziom badań nad nią  - nie poprzez porzucanie lądowej energetyki wiatrowej, jednej z najtańszych źródeł energii, która wciąż tanieje”.

Podczas wywiadu dla gazety Guardian, podczas szczytu klimatycznego ONZ w Paryżu, sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon zachęcił rządy by zwiększyły swoje inwestycje w energetykę niskowęglową.

Wraz z coraz szybszymi zmianami klimatu, Ban wezwał decydentów by podwoili swoje wysiłki w tej kwestii, która jest jedną z jego największych priorytetów odkąd objął urząd w 2007 roku.

„Zachęcam wszystkie grupy społeczne by wybrały mądrze i zainwestowały w ścieżkę niskowęglową”, powiedział Ban Guardian’owi. „W ciągu następnych 15 lat, świat poczyni ogromne inwestycje w nową infrastrukturę, w poważną energetykę odnawialną. Możemy zainwestować w niskowęglową ekonomię lub możemy zainwestować w brudne technologie”.

Dla Sir David’a King’a istnieje nadzieja, że program „Global Apollo”, który ma być uruchomiony w listopadzie, zaledwie kilka dni przed potencjalnie przełomowym szczycie klimatycznym w Paryżu, zgromadzi wystarczające wsparcie by poważnie zachęcić świtowych liderów do ambitnego włączenia się do walki o klimat naszej planety.

Tagi: rozwój fotowoltaiki polityka klimatyczna polityka energetyczna onz global apollo

dodaj komentarz

Komentarze

comments powered by Disqus
A- A A+